Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 20 2017

6588 efb7 500
Reposted frommiss-underwater miss-underwater viaanncey anncey
Tak, tak, proszę sobie wyobrazić, że w zasadzie niechętnie zbliżam się z ludźmi, takim już jestem dziwakiem, że bliższy kontakt z człowiekiem nawiązuję opornie, jestem nieufny, podejrzliwy. I proszę sobie wyobrazić, że przy tym wszystkim nieuchronnie zawsze przypadnie mi do serca ktoś nieprzewidziany, zaskakujący, diabli wiedzą do czego podobny i ktoś taki spodoba mi się zgoła wyjątkowo.
— Mistrz i Malgorzata
Reposted fromtwice twice viacudoku cudoku

April 18 2017

4225 2381 500
Reposted frommysli-wloczykija mysli-wloczykija viacudoku cudoku

April 10 2017

Chyba musi być granica dla błędów, jakie jedna osoba może uczynić, więc kiedy popełnię już wszystkie, musi przecież nastąpić koniec. Jest to stanowczo myśl bardzo pocieszająca.
— Lucy Maud Montgomery, "Ania z Zielonego Wzgórza"
Reposted fromcudoku cudoku

April 09 2017

April 08 2017

April 04 2017

0110 be15 500

Jacek Dukaj, Król bólu
Reposted fromwhy why viabluejane bluejane

March 29 2017

Podobasz mi się Ledwoprzytomna z rana,
W tej śnieżnobiałej koszuli,
Bez niej- nawet bardziej.

Elegancko ubrana,
Odstawiona na imprezę,
Czy po niej
trunkiem uraczona.
Albo bardziej kolokwialnie:
Jak zaliczasz zgona. 

Podobasz mi się 
w strugach deszczu, które psują Ci fryzurę,
W promieniach słońca wywołujących grymas na Twojej twarzy
I wtedy gdy maskujesz pryszcza z nadzieją, że nikt nie zauważy.

Podobasz mi się 
z nieuczesanymi włosami,
Łuszczącym się naskórkiem 
i rozdwojonymi końcówkami,
Ze złamanym paznokciem
i brzydkimi skórkami.
Nawet z nieogolonymi nogami.

Podobasz mi się 
z gilem w nosie 
i jedzeniem między zębami.
Na siłowni cała spocona 
I podczas miłosnych uniesień,
gdy leżysz wycieńczona.

Podobasz mi się 
Tak po prostu 
I cierpię katusze, gdy
Brakiem akceptacji siebie ranisz swoją duszę.
Reposted fromlittlefool littlefool viachangecolour changecolour

March 25 2017

5730 7b62 500
Ludzi normalnych nie ma dziś w Europie. Wiktor Gomulicki w odpowiedzi na ankietę "Cyklisty" z 1897 roku.

Reposted fromciarka ciarka viacudoku cudoku

March 24 2017

Dlaczego chodzę po górach?
Ludzi można podzielić na dwa rodzaje:

na tych którym nie trzeba tego tłumaczyć i na tych którzy nigdy tego nie zrozumieją.
— Piotr Pustelnik
Reposted fromSTYLTE STYLTE viasoulwax soulwax

March 23 2017

6879 066a
Reposted fromsoupdujour soupdujour viabeinthe beinthe

March 21 2017

6909 b603 500
1613 e6c0

March 20 2017

7676 d7e2
Reposted fromusual usual vialaparisienne laparisienne
W relacjach damsko-męskich jest tylko jedna zasada: „Bądź mężczyzną, wobec którego kobiety zachowują się dobrze”. Ta sama kobieta wobec jednego faceta będzie suką, a wobec drugiego esencją kobiecości. Kobiety starają się, jeśli mają dla kogo. Flirtują jeśli mają z kim i zakładają dopasowany dół do góry bielizny, jeśli widzą, że to ma sens.
— Volantification
7933 3440 500
Reposted frompannakreatura pannakreatura viahopelandic hopelandic
Lata, kochankowie, kieliszki wina,
to trzy rzeczy, których liczyć nie wypada.
— Age of Adaline
Reposted fromnivea nivea viamessinhead messinhead

March 18 2017

March 15 2017

Nałóg bierze się z braku.

Z tego, że jesteś pusty w środku. Pusty i zaniepokojony.

Nałóg bierze się stąd, że mimo tego, co jest na zewnątrz i w dowodzie osobistym, i w CV, w środku jesteś smutną grubaską. I cokolwiek by się działo – jesteś smutną grubaską. Jesteś rudym konusem, którego przezywali w podstawówce.

Jesteś brzydki.

Jesteś gorszy.

Nikt nie chce z tobą spędzać czasu.

Kobiety spalone na solarium, które spędzają w nim codziennie pół godziny, a wieczorem już wydaje im się, że są bledsze.

Nastolatek, który musi zagrać jeszcze jedną turę Heroesów.

Emerytka, która musi zobaczyć nowy odcinek M jak miłość.

Trzydziestolatek gromadzący na podwórku cegły, deski i stare akwaria, bo mogą się do czegoś przydać.

Śliczna studentka filologii tnąca się skalpelem po udach.

Dziennikarka, która odmierza trzydzieści gramów ryżu i sto gramów polędwiczki wieprzowej na obiad i wpada w panikę, kiedy musi pójść na kolację do znajomych, bo tam będzie makaron.

Przedsiębiorca, który kiedy nikt nie widzi, dzwoni po prostytutki, żeby tylko się spuścić, a potem nie patrzy sobie w oczy.

Chłopak, który wychodzi biały jak papier z blaszanej budki z automatami, bo siedział tam dwanaście godzin. A obok niego, gwarantuję ci, siedziała rencistka, która będzie musiała pożyczać na leki.

I nie, to nie jest taki kawałek Pezeta o ciężkim życiu, to się dzieje naprawdę, tylko jeśli nie jesteś zainteresowany uzależnieniami, to o tym nie wiesz, tak samo jak ja nic nie wiem o chemioterapii, bo nie muszę się nią, bogu dzięki, interesować.

— Małgorzata Halber "Najgorszy człowiek na świecie"
Reposted fromcenturylove centurylove viatereseek tereseek
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl